Z Wielkopolski na Górny Śląsk
Dodane przez admin dnia Luty 10 2020 13:50:29

We wtorek 4 lutego, wczesnym rankiem grupa uczniów z opiekunami, w ramach programu Ferie w szkole, udała się w podróż na Górny Śląsk, do Katowic Panewnik i Zabrza. W Katowicach zwiedziliśmy Multimedialne Muzeum Misyjne, ekspozycję z nowoczesną infrastrukturą techniczną obejmującą dźwięk, obraz, światło, dioramy, gabloty ekspozycyjne. Na wystawie usłyszeliśmy odgłosy życia w wioskach, odgłosy dzikich zwierząt, śpiewy liturgiczne charakterystyczne dla poszczególnych kultur. W rytmie afrykańskich bębnów, boliwijskich piszczałek i wschodnich śpiewów chóralnych można przenieść się do franciszkańskich misji w Afryce, Ameryce Południowej, Azji oraz Europie i lepiej poznać codzienne życie misjonarzy oraz lokalnych społeczności. Dzięki unikatowym eksponatom gromadzonym przez wiele lat przez franciszkańskich misjonarzy oraz wykorzystaniu współczesnej techniki multimedialnej, przygoda we Franciszkańskim Muzeum Misyjnym na długo pozostanie w naszej pamięci.


Treść rozszerzona

We wtorek 4 lutego, wczesnym rankiem grupa uczniów z opiekunami, w ramach programu Ferie w szkole, udała się w podróż na Górny Śląsk, do Katowic Panewnik i Zabrza. W Katowicach zwiedziliśmy Multimedialne Muzeum Misyjne, ekspozycję z nowoczesną infrastrukturą techniczną obejmującą dźwięk, obraz, światło, dioramy, gabloty ekspozycyjne. Na wystawie usłyszeliśmy odgłosy życia w wioskach, odgłosy dzikich zwierząt, śpiewy liturgiczne charakterystyczne dla poszczególnych kultur. W rytmie afrykańskich bębnów, boliwijskich piszczałek i wschodnich śpiewów chóralnych można przenieść się do franciszkańskich misji w Afryce, Ameryce Południowej, Azji oraz Europie i lepiej poznać codzienne życie misjonarzy oraz lokalnych społeczności. Dzięki unikatowym eksponatom gromadzonym przez wiele lat przez franciszkańskich misjonarzy oraz wykorzystaniu współczesnej techniki multimedialnej, przygoda we Franciszkańskim Muzeum Misyjnym na długo pozostanie w naszej pamięci. Z muzeum przeszliśmy do Bazyliki pw. Św. Ludwika Króla  i Wniebowzięcia NMP,  po której oprowadził nas brat Olaf. Odwiedziliśmy również pobliski cmentarz  i zapaliliśmy znicze na grobach ojca Konstantego i brata Tymona. Z Katowic Panewnik udaliśmy się do Starych Panewnik, gdzie czekał już na nas ojciec Serafin, dawny proboszcz parafii przy kobylińskim klasztorze. Ojciec Serafin bardzo ucieszył się z naszych odwiedzin, ugościł nas szczodrze, oprowadził po kościele i pokazał nowo budowany klasztor i kościół. Przy wspólnym stole dzieci dzieliły się wrażeniami, a my wspominaliśmy stare, dobre czasy. Czas biegł bardzo szybko, a na nas czekała ostatnia atrakcja tego dnia- Sztolnia Świętej Luizy w Zabrzu. W sztolni uczestniczyliśmy w programie edukacyjnym "Bajtel szychta". Jest to wyjątkowy event w formie zabawy, dzięki któremu dzieci mogły wcielić się w rolę górnika i  na własnej skórze odczuć trudy pracy pod ziemią. Uczniowie dostali oryginalny, sztygarski strój roboczy i ekwipunek. W trakcie zajęć poznali realia pracy w kopalni, wykonywali różne zadania, takie jak urabianie węgla kilofem, ładowanie i transport drewnianymi taczkami, cięcie drewna, a także brały udział w improwizowanej akcji ratowniczej. Dzieci miały okazję do nauki współpracy  w grupie, odpowiedzialności za podejmowane działania oraz integracji grupy. Po szychcie wszyscy zadowoleni, uśmiechnięci, ale też zmęczeni wsiedli do busa, który przywiózł nas bezpiecznie do Kobylina. Był to długi dzień, pełen wrażeń, nowych doświadczeń i miłych spotkań. Dziękuję p. Lidii Rękosiewicz, Beacie Molskiej, Donacie Majnert i Joannie Majorek za opiekę nad dziećmi podczas wycieczki.

Mariola Wojciechowska

Zdjęcia dostępne w dziale "GALERIA" lub tutaj!